Do dramatycznej sytuacji doszło 20 stycznia br. na jednej z jarocińskich ulic. Ojciec i syn szli spokojnie drogą, gdy nagle podbiegł do nich pies w typie amstaffa. Zwierzę zaatakowało obu mężczyzn, szarpiąc ich za ubrania i uderzając w dłonie. Na miejsce natychmiast wysłano patrol policji.
Jak ustalili funkcjonariusze, to nie był pierwszy przypadek, gdy pies biegał bez nadzoru. Wcześniej czworonóg wykazywał agresywne zachowania – atakował inne zwierzęta i ludzi, a jeden z takich incydentów zakończył się śmiercią psa. Mimo to właścicielka nadal nie stosowała się do zasad bezpieczeństwa i wyprowadzała go bez kagańca.
Policjanci, biorąc pod uwagę realne zagrożenie, wystąpili do Burmistrza Miasta i Gminy Jarocin z wnioskiem o odebranie zwierzęcia. Ponadto wobec kobiety sporządzono wniosek o ukaranie do sądu. Zgodnie z przepisami kodeksu wykroczeń, osoba, która nie zachowuje zwykłych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, odpowiada za stwarzanie zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzi i może zostać ukarana grzywną lub naganą.
Eksperci podkreślają, że każdy właściciel psa powinien pamiętać o kilku podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Pies biegać luzem może tylko w miejscach wyznaczonych, takich jak wybieg dla psów, lub w miejscach, gdzie nie zagraża ludziom i innym zwierzętom. Właściciel musi zapewnić zwierzęciu właściwą kontrolę – stosować smycz, a w przypadku psów agresywnych lub wykazujących agresję wobec ludzi i zwierząt, również kaganiec.
Dodatkowo warto zadbać, aby posesja była odpowiednio zabezpieczona – ogrodzenia i kojce powinny uniemożliwiać samodzielne opuszczenie terenu przez psa, a furtki dobrze zamykane. Dobrym rozwiązaniem jest także umieszczenie tabliczek ostrzegawczych informujących o obecności psa.
Policja przypomina, że za zachowanie psa zawsze odpowiada jego właściciel. Nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa może prowadzić do tragicznych w skutkach sytuacji, a konsekwencje ponosi nie tylko zwierzę, ale przede wszystkim człowiek.
Dalsze decyzje w sprawie 30-letniej kobiety podejmie sąd, a sprawa ta jest przestrogą dla wszystkich opiekunów czworonogów – bezpieczeństwo i odpowiedzialność są w tej roli absolutnie priorytetowe.






