Reklama
Reklama

Agresywny amstaff w Jarocinie. Właścicielka odpowie przed sądem

Krótki moment nieuwagi może mieć poważne konsekwencje. Przekonała się o tym 30-letnia mieszkanka gminy Jarocin, której pies, mimo wcześniejszych incydentów, wciąż biegał luzem i stwarzał zagrożenie dla ludzi oraz innych zwierząt.
Agresywny amstaff w Jarocinie. Właścicielka odpowie przed sądem

Źródło: Pexels - zdjęcie poglądowe

Do dramatycznej sytuacji doszło 20 stycznia br. na jednej z jarocińskich ulic. Ojciec i syn szli spokojnie drogą, gdy nagle podbiegł do nich pies w typie amstaffa. Zwierzę zaatakowało obu mężczyzn, szarpiąc ich za ubrania i uderzając w dłonie. Na miejsce natychmiast wysłano patrol policji.

Jak ustalili funkcjonariusze, to nie był pierwszy przypadek, gdy pies biegał bez nadzoru. Wcześniej czworonóg wykazywał agresywne zachowania – atakował inne zwierzęta i ludzi, a jeden z takich incydentów zakończył się śmiercią psa. Mimo to właścicielka nadal nie stosowała się do zasad bezpieczeństwa i wyprowadzała go bez kagańca.

Policjanci, biorąc pod uwagę realne zagrożenie, wystąpili do Burmistrza Miasta i Gminy Jarocin z wnioskiem o odebranie zwierzęcia. Ponadto wobec kobiety sporządzono wniosek o ukaranie do sądu. Zgodnie z przepisami kodeksu wykroczeń, osoba, która nie zachowuje zwykłych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, odpowiada za stwarzanie zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzi i może zostać ukarana grzywną lub naganą.

Eksperci podkreślają, że każdy właściciel psa powinien pamiętać o kilku podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Pies biegać luzem może tylko w miejscach wyznaczonych, takich jak wybieg dla psów, lub w miejscach, gdzie nie zagraża ludziom i innym zwierzętom. Właściciel musi zapewnić zwierzęciu właściwą kontrolę – stosować smycz, a w przypadku psów agresywnych lub wykazujących agresję wobec ludzi i zwierząt, również kaganiec.

Dodatkowo warto zadbać, aby posesja była odpowiednio zabezpieczona – ogrodzenia i kojce powinny uniemożliwiać samodzielne opuszczenie terenu przez psa, a furtki dobrze zamykane. Dobrym rozwiązaniem jest także umieszczenie tabliczek ostrzegawczych informujących o obecności psa.

Policja przypomina, że za zachowanie psa zawsze odpowiada jego właściciel. Nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa może prowadzić do tragicznych w skutkach sytuacji, a konsekwencje ponosi nie tylko zwierzę, ale przede wszystkim człowiek.

Dalsze decyzje w sprawie 30-letniej kobiety podejmie sąd, a sprawa ta jest przestrogą dla wszystkich opiekunów czworonogów – bezpieczeństwo i odpowiedzialność są w tej roli absolutnie priorytetowe.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama