Jak wynika z wstępnych ustaleń strażaków, prawdopodobną przyczyną śmierci było zatrucie tlenkiem węgla, który wydobywał się z nieszczelnego piecyka gazowego znajdującego się w mieszkaniu. – „Nasze mierniki wykazały około 20 ppm tlenku węgla, co wskazuje, że emisja CO mogła być przyczyną zatrucia. Kobieta mieszkała sama, a o sytuacji alarmująco zorientowała się osoba postronna, która otworzyła drzwi do mieszkania” – mówi ogniomistrz Tomasz Ratajek z Państwowej Straży Pożarnej w Ostrowie Wielkopolskim.
Na miejscu pracowali strażacy PSP oraz policja, a sprawę nadzoruje prokuratura. Ostateczną przyczynę śmierci wykaże sekcja zwłok.
Straż pożarna przypomina, że tlenek węgla jest bezbarwny, bezwonny i niezwykle niebezpieczny. Nawet niewielkie jego stężenie w pomieszczeniu może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, a w skrajnych przypadkach – do śmierci. Eksperci apelują o regularne kontrolowanie urządzeń grzewczych i wentylacji, instalowanie czujników tlenku węgla oraz natychmiastowe reagowanie na wszelkie niepokojące objawy, takie jak bóle głowy, zawroty, nudności czy senność.
Tragedia w Ostrowie Wielkopolskim jest kolejnym ostrzeżeniem, jak ważne jest bezpieczeństwo domowych instalacji gazowych i piecyków grzewczych, zwłaszcza w sezonie zimowym.






