14 zdarzeń w ubiegłym roku
Potrzeba kampanii wynika z danych, które każą zachować czujność mimo optymistycznych deklaracji kierowców. Z badań satysfakcji przeprowadzanych na odcinku autostrady wynika, że ponad 92 procent badanych dobrze ocenia oznakowanie prowadzonych prac, a prawie 90 procent deklaruje dostosowywanie prędkości do obowiązujących ograniczeń. Mimo to w ubiegłym roku odnotowano na odcinku A2 między Świeckiem a Koninem 14 zdarzeń z pracującym na drodze sprzętem, w tym 4 z udziałem poduszek zderzeniowych. Z danych GDDKiA wynika z kolei, że na autostradach zarządzanych przez tę instytucję doszło w tym samym okresie do 29 zdarzeń z udziałem służb utrzymaniowych, ranne zostały 4 osoby.
Nadajniki, poduszki zderzeniowe i nowe strzały
Organizatorzy kampanii stawiają na połączenie działań informacyjnych z rozwiązaniami technicznymi. W obrębie miejsc prowadzenia prac nadawane są komunikaty ostrzegawcze przesyłane przez nadajniki zamontowane na samochodach ekip utrzymaniowych działające na zasadzie CB radia. Jak wyjaśnia Wojciech Martynów, dyrektor eksploatacji w firmie Autostrada Eksploatacja, podobne rozwiązanie zastosowane w Niemczech przyczyniło się do ograniczenia liczby zdarzeń z udziałem służb utrzymaniowych o 30 procent. Po niemal roku testów zdecydowano o wyposażeniu w te urządzenia wszystkich obwodów utrzymania autostrady.
Pracownicy chronieni są ponadto przez energochłonne osłony potocznie zwane poduszkami zderzeniowymi, wyposażone w tablice sygnalizacyjne. W ubiegłym roku samochody patrolowe i wozy grup interwencyjnych zostały dodatkowo wyposażone w nowe strzały o wysokim nasyceniu światła, widoczne z większej odległości. Jak ocenia Michał Malicki, koordynator obwodów utrzymania autostrady, oznakowanie to zdało egzamin, kierowcy szybciej zmieniają pasy, omijając sprzęt i pracowników.
Człowiek najważniejszym elementem
Kampania prowadzona będzie za pośrednictwem tablic zmiennej treści, materiałów na Miejscach Obsługi Podróżnych wzdłuż trasy Świecko–Konin oraz w mediach społecznościowych. Jej przesłanie sprowadza się do trzech zasad: zauważenia prowadzonych prac i ludzi je wykonujących, zdjęcia nogi z gazu oraz odpowiednio wczesnego zwolnienia przed pracującym sprzętem.
Jak podkreśla Michał Pabich, ekspert ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego w Autostradzie Wielkopolskiej, na poziom bezpieczeństwa ruchu drogowego składają się infrastruktura, pojazd i człowiek i to właśnie kierowca pozostaje elementem decydującym. Od jego koncentracji i przestrzegania przepisów zależy bezpieczeństwo zarówno pracowników drogowych, jak i innych uczestników ruchu.






