Piotr Hancke, internetowy twórca i streamer znany jako Łatwogang, po raz kolejny chce wykorzystać zasięgi internetu do pomocy potrzebującemu dziecku. Po głośnej akcji dla Fundacji Cancer Fighters, podczas której 9-dniowy stream śledziły setki tysięcy osób, a zbiórka osiągnęła rekordowy wynik ponad 250 mln zł, streamer ogłosił nowe wyzwanie.
Tym razem nie będzie siedział przed kamerą przez kilka dni. Wsiądzie na rower i ruszy w Polskę.
Leczenie ma kosztować około 15 mln zł. Brakuje jeszcze 12 mln
Start wyprawy zaplanowano na piątek 22 maja o godz. 16. Łatwogang ma wyruszyć z Zakopanego i jechać do Gdańska. Całość ma być transmitowana w internecie, a głównym celem akcji będzie zebranie pieniędzy na terapię genową dla 8-letniego Maksa Tockiego.
Chłopiec choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a, czyli ciężką, postępującą chorobę genetyczną. Leczenie w Stanach Zjednoczonych ma kosztować około 15 mln zł. Według informacji podawanych przy zapowiedzi akcji wciąż brakuje około 12 mln zł.
W opublikowanym nagraniu Łatwogang tłumaczy, że chce przejechać całą Polskę rowerem, a wszystko ma odbywać się na żywo. W trakcie transmisji internauci będą mogli wpłacać pieniądze na leczenie Maksa.
Streamer zapowiedział też dodatkowe wyzwanie: jeżeli pełną brakującą kwotę uda się zebrać jeszcze przed dotarciem do Gdańska, po krótkim odpoczynku ma ruszyć rowerem w drogę powrotną – z Gdańska do Zakopanego.
Ten sam twórca, który poruszył Polskę podczas streamu dla Cancer Fighters
Łatwogang stał się w ostatnich tygodniach jednym z symboli internetowej mobilizacji w celu pomagania. W kwietniu zorganizował 9-dniowy stream charytatywny na rzecz Fundacji Cancer Fighters, wspierającej dzieci chorujące na nowotwory. Akcja rozpoczęła się 17 kwietnia i zakończyła 26 kwietnia wieczorem.
Według agencji Reuters, zbiórka przyniosła ponad 250 mln zł i ponad trzykrotnie pobiła wcześniejszy światowy rekord livestreamowej akcji charytatywnej. W kulminacyjnym momencie transmisję miało oglądać około 1,4 mln osób jednocześnie.
Tamta akcja pokazała, że społeczność internetowa potrafi w krótkim czasie zebrać ogromne środki, jeżeli za zbiórką stoi autentyczna historia, prosty przekaz i zaangażowanie tysięcy ludzi. Teraz Łatwogang próbuje powtórzyć ten efekt – ale w zupełnie innej formule. Zamiast wielodniowego siedzenia przed kamerą będzie fizyczny wysiłek, trasa przez kraj i relacja na żywo z każdego etapu.
Internet znów ma szansę pokazać siłę
Akcja Łatwoganga ma nie tylko zebrać brakujące miliony, ale też nagłośnić historię Maksa i problem dzieci zmagających się z ciężkimi chorobami genetycznymi. Po sukcesie streamu dla Cancer Fighters oczekiwania są ogromne, ale równie ogromny jest cel – 12 mln zł brakujących do leczenia chłopca.
Jeżeli społeczność internetowa ponownie odpowie tak, jak w kwietniu, rowerowa wyprawa z Zakopanego do Gdańska może stać się nie tylko sportowym wyzwaniem, ale kolejnym przykładem tego, jak wielką siłę ma wspólne działanie.





