Po latach śledztwa i procesu zapadł wyrok w jednej z największych afer w historii polskiej bankowości spółdzielczej. 17 czerwca Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu uznał za winnych członków grupy oskarżonej o wyprowadzenie około 50 mln zł z Banku Spółdzielczego w Grębowie.
Najsurowszą karę wymierzono byłej prezes banku, którą śledczy uznali za organizatorkę procederu.
Wpadli przez kontrolę
Początki tej sprawy sięgają kontroli przeprowadzonej w 2019 r. Związek Rewizyjny Banków Spółdzielczych skontrolował wtedy podkarpacki Bank Spółdzielczy w Grębowie. I ujawnił, że – jak podała Interia Biznes – cztery kredyty o wartości około 17 mln zł zostały przypisane ówczesnej prezesce tej placówki Janinie K.
Ostatecznie 70-letnia szefowa placówki, jej syn i pracownicy zostali zatrzymani. Janina K. usłyszała m.in. zarzut kierowania grupą przestępczą.
Długa lista zarzutów
Jak ustalili śledczy, grupa przez wiele lat wyprowadzała z banku pieniądze poprzez lewe kredyty, przywłaszczała sobie zgromadzone na lokatach pieniądze klientów, a także likwidowanie je bez wiedzy ich właścicieli.
Ponadto członkowie grupy zakładali rachunki na osoby zmarłe lub fikcyjne, podrabiali dokumenty bankowe i poświadczali nieprawdę. Wprowadzali także w błąd organy nadzoru, w tym KNF i transferowali wyprowadzone pieniądze m.in. na rachunki maklerskie.
„Opisana działalność oskarżonych trwała ponad 20 lat. Łącznie sumę strat w wyniku przestępczej działalności prezes banku i pozostałych osób oszacowano na 50 mln zł” – informowała cytowana przez serwis Prokuratura Krajowa.
Według aktu oskarżenia grupą kierowała była prezes banku 70-letnia Janina K. Śledczy ustalili, że proceder opierał się na powiązaniach rodzinnych i zawodowych pomiędzy oskarżonymi oraz na tworzeniu fikcyjnej dokumentacji.
Sąd orzekł wieloletnie więzienie
Akt oskarżenia obejmował 25 zarzutów dotyczących szkód wyrządzonych nie tylko Bankowi Spółdzielczemu w Grębowie, ale także innym instytucjom finansowym i Bankowemu Funduszowi Gwarancyjnemu.
Wyrok w sprawie afery bankowej z Grębowa zapadł 17 czerwca 2026 roku. Sąd uznał Janinę K. za winną i skazał ją na 15 lat pozbawienia wolności. Pozostali oskarżeni usłyszeli wyroki od 3 do 10 lat więzienia.
Łącznie wyroki zapadły wobec sześciu osób. Dwóch oskarżonych pracowników banku zmarło przed zakończeniem procesu.
Sąd zasądził również na rzecz banku ponad 23 mln zł, a także nałożył grzywny i koszty procesu.
Wyrok jest nieprawomocny.