Reklama
Reklama

Bon ciepłowniczy 2026. Sprawdź, czy należą ci się te pieniądze

Od środy 1 lipca 2026 r. urzędy miast i gmin będą czekały na wnioski. Bon ma pomóc rodzinom o niższych dochodach. Mogą one liczyć na spore dotacje.

To bezzwrotne wsparcie finansowe dla gospodarstw domowych korzystających z ciepła systemowego, którego cena wynosi nie mniej niż 170 zł za gigadżul. Ma pomóc w pokryciu części kosztów ogrzewania w blokach, kamienicach i mniejszych miejscowościach. 

Bon ciepłowniczy przysługuje wyłącznie odbiorcom ciepła z sieci ciepłowniczych. Ogrzewanie gazem, pelletem czy węglem nie kwalifikuje do dopłat.

Ile?

Wysokość bonu ciepłowniczego zależy od ceny ciepła, jaką ustaliło przedsiębiorstwo energetyczne, z usług którego korzystamy:

1000 zł – przy cenie od 170 zł do 200 zł/GJ,

2000 zł – przy cenie powyżej 200 zł do 230 zł/GJ.

3500 zł – gdy cena przekracza 230 zł/GJ.

Komu?

Żeby otrzymać pełną kwotę bonu, miesięczne zarobki netto nie mogą przekroczyć ustalonych progów:

3272,69 zł – dla gospodarstwa jednoosobowego,

2454,52 zł na osobę – w gospodarstwach wieloosobowych.

Jeśli zarabiamy nieco więcej, nie jesteśmy bez szans. Tyle że w ruch pójdą nożyce pod nazwą „złotówka za złotówkę”. Czyli kiedy przekroczymy dopuszczalny limit, nasz bon zostanie pomniejszony o kwotę przekroczenia.

Minimalna wypłata wynosi 20 zł.

Jak?

Wnioski można składać osobiści w urzędach gmin lub miast lub online przez e-PUAP z Profilem Zaufanym. 

Uwaga, każdemu gospodarstwu domowemu przysługuje tylko jeden bon. Jeśli jednak wnioski złożą dwie osoby z tego samego domu, pieniądze otrzyma ta, która zrobiła to pierwsza.

Do wniosku trzeba dołączyć:

  • rachunek lub zaświadczenie z ciepłowni potwierdzające cenę powyżej 170 zł/GJ,
  • dokumenty dochodowe (PIT, zaświadczenie z ZUS lub KRUS),
  • dane osobowe i numer konta bankowego.

Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama