Reklama
Reklama

Od 1 kwietnia wzrósł VAT na żywność. Wróciliśmy do tego, co już było

W drugi dzień świąt (1 kwietnia) wrócił VAT na żywność. Jak odczujemy to w naszych kieszeniach? Zdaniem ekspertów – skoku na kasę nie będzie. Zmiany czekają też branżę beauty
Od 1 kwietnia wzrósł VAT na żywność. Wróciliśmy do tego, co już było

Autor: iStock

Zerowa stawka VAT na żywność została wprowadzona w Polsce 1 lutego 2022 roku i była jednym z elementów tarczy inflacyjnej. Wcześniej żywność była obłożona 5-procentową stawką podatku.

Ministerstwo Finansów w połowie marca 2024 r. ogłosiło, że zerowy VAT  na żywność wygaśnie 31 marca. przypomniało w swoim komunikacie, że zerowa stawka została wprowadzona przy inflacji na poziomie 9,2 proc. W końcu osiągnęła prawie 18 proc. 

Duże sieci nie podniosą cen

Minister finansów Andrzej Domański przekonywał przy tym, że po wzroście VAT do 5 proc. – jak cytuje gazeta.pl – „Skoku cen żywności nie będzie”.

Z kilku powodów. Po pierwsze, na świecie  mamy teraz do czynienia ze spadkiem cen produktów rolnych i normalizacją cen energii i gazu. 

Kolejny powód to tocząca się wojna cenowa pomiędzy Biedronką i Lidlem. Ta druga sieć już zapewniła swoich klientów, że utrzyma ceny ponad 1600 produktów na dotychczasowym poziomie. 

Podobne decyzje – dodajmy – podęły też Aldi i Kaufland. 

W ocenie ekspertów

– To dobry czas, żeby wrócić do normalnej stawki VAT – powiedział PAP Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego. 

– Wzrost inflacji spowodowany wyższym VAT na żywność będzie najprawdopodobniej rozłożony w czasie, a podwyżki cen w sklepach mogą być zahamowane przez wojny cenowe między – skomentował w rozmowie z PAP Piotr Bielski, główny ekonomista z Santander Bank Polska.

Według ekonomisty Rafała Mundrego, którego przywołuje gazeta.pl, wprowadzenie 5-procentowego VAT-u na żywność oznacza wpływ dla budżetu dodatkowych 12 mld zł w skali roku. 

– Lepszego momentu na przywrócenie VAT na żywność nie będzie. A że trzeba go będzie przywrócić, wiadomo od samego początku – napisał w serwisie X ekonomista Mikołaj Raczyński.

Obniżka w branży beauty

Również od poniedziałku 1 kwietnia został obniżony VAT na usługi kosmetyczne z 23 do 8 proc. Chodzi m.in. o usługi obejmujące higienę osobistą, pielęgnację ciała, depilację, manicure i pedicure. 

– Długo walczyliśmy o to, żeby stawka VAT na nasze usługi została obniżona. I udało się – „Fakt” cytuje Michała Łenczyńskiego z organizacji Beauty Razem.

Nowa stawka VAT – wyjaśniają przedstawiciele tej branży – nie oznacza dla ich klientów obniżek cen. Ale pozwoli im utrzymać je na tym samym poziomie. 

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama