Reklama
Reklama

Mieszkanie może być tanie, ale rachunki odstraszają kupujących

Albo rezygnujemy z kupna mieszkania z wysokimi opłatami, albo inaczej negocjujemy cenę. Koszty utrzymania coraz częściej przesądzają o wyborze oferty.

To wniosek z badania, które przeprowadził portal Nieruchomosci-online.pl we współpracy z Uniwersytetem Ekonomicznym we Wrocławiu.

Koszty utrzymania mieszkania wyraźnie wzrosły

– Osoby kupujące zawsze – mniej lub bardziej wnikliwie – pytały o czynsz czy ogrzewanie. Z naszego badania wynika, że obecnie ten wątek pojawia się zdecydowanie częściej. I zdecydowanie częściej bywa czynnikiem decydującym o zakupie – mówi Rafał Bieńkowski, PR manager w Nieruchomosci-online.pl

I dodaje: – Trudno jednak, aby było inaczej, skoro w ostatnich latach koszty utrzymania mieszkania – czynsze, opłaty – wzrosły bardzo wyraźnie. Wprawdzie nasze pensje też rosły, ale dla wielu osób budżet domowy nie zwiększał się w takim samym tempie

W efekcie klienci częściej niż kiedyś pytają o konkrety: wysokość czynszu, rozliczenia za ogrzewanie i energię, fundusz remontowy, audyt energetyczny, docieplenie budynku. 

– Chcą wiedzieć, jakie remonty były wykonane w bloku, a jakie są planowane. Ten temat szczególnie wyraźnie wraca przy spółdzielniach, gdzie opłaty są często  wysokie i potrafią „zjeść” oszczędności nawet wtedy, gdy sama cena mieszkania wygląda atrakcyjnie – podkreśla Rafał Bieńkowski. 

Nowe kryterium wyboru 

Cena, standard, metraż i lokalizacja to dla wielu kupujących wciąż decydujące o wyborze oferty elementy. W opinii części agentów nieruchomości coraz częściej znaczenie mają jednak koszty utrzymania.  

 – To nowe kryterium wyboru. Kupujący pytają o klasę energetyczną, jakość izolacji czy realne koszty ogrzewania. Nieruchomości generujące wysokie koszty, automatycznie stają się trudniejsze do sprzedaży i wymagają większej elastyczności cenowej – komentuje Ewa Tonia z biura MUVON Nieruchomości w Łodzi. 

Wysokie koszty utrzymania nieruchomości nierzadko przekreślają chęć finalizacji transakcji. 

– Miałem sytuację, w której wspólnota była zadłużona na remont elewacji i mieszkańcy płacili po 1800 zł czynszu za mieszkanie o powierzchni 70 mkw. Takie koszty odpychają 90 proc. klientów – mówi Dawid Putzig z Baltic House Nieruchomości w Gdyni. 

Wysokie koszty utrzymania starszych mieszkań – szczególnie w blokach z wielkiej płyty – często kierują klientów w stronę nowego budownictwa. 

Rachunki mieszkaniowe i tak będą rosnąć 

Polacy obawiają się, że koszty utrzymania ich nieruchomości będą w dalszym ciągu rosły. Tak wynika z innego badania Nieruchomosci-online.pl – „To my. Polacy o nieruchomościach”. W 2026 r. wyższych czynszów i rachunków za energię i ogrzewanie obawia się aż 86 proc. ankietowanych. 

Badanie pokazało również, że dla wielu Polaków opłaty mieszkaniowe to nie tylko pozycja na liście wydatków. To także realne źródło niepewności. 

Dla 47 proc. badanych opłacanie rachunków wiąże się ze stresem, a 64 proc. uważa, że nieważne, co zrobią, ich rachunki mieszkaniowe i tak będą rosnąć.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama