Reklama
Reklama

Małpki i napoje zdrożeją. Od nowego roku podatki w górę

Od 2027 roku mają wzrosnąć podatki od alkoholu, słodzonych napojów i energetyków. Ceny na sklepowych półkach poszybują.

Od 1 stycznia 2027 roku rząd planuje podnieść akcyzę na alkohol, zwiększyć opłatę od tzw. małpek oraz zmienić zasady naliczania opłaty cukrowej. Według założeń pieniądze mają zasilić Narodowy Fundusz Zdrowia.

Cukier ciągnie ceny słodkich napojów

Najbardziej widoczne dla klientów będą prawdopodobnie ceny napojów. W przypadku słodzonych produktów opłata stała ma wzrosnąć z 50 do 70 groszy za litr, a zmienna za nadmiar cukru z 5 do 10 groszy za każdy gram powyżej progu. Maksymalna opłata za litr napoju ma wynieść 1,80 zł zamiast obecnych 1,20 zł.

W praktyce butelka coli lub pepsi o pojemności 1,5 litra może zdrożeć o około 1,35 zł. Regularna cena takich napojów mogłaby więc sięgać nawet ponad 10 zł. Wyższe stawki obejmą też część napojów niegazowanych, zwłaszcza tych ze słodzikami.

Najmocniej podrożeją małe alkohole i energetyki

Droższe będą również energetyki. Opłata za kofeinę lub taurynę ma wzrosnąć z 10 groszy do 1 zł za litr. Dla półlitrowej puszki oznacza to wzrost obciążenia o około 45 groszy netto. Tańsze energetyki mogą kosztować blisko 5-6 zł, a droższe nawet ponad 7 zł.

Najmocniejsza zmiana dotyczy jednak małych butelek alkoholu. Opłata od tzw. małpek ma wzrosnąć z 25 do 100 zł za litr stuprocentowego alkoholu. To może podnieść cenę jednej małpki o około 4-5 zł. Najtańsze butelki 100 ml mogą kosztować około 10-12 zł.

Wzrośnie też akcyza na alkohol w standardowych pojemnościach. Według szacunków półlitrowa butelka wódki 40 proc. może kosztować około 37 zł, a piwo jasne 0,5 l około 3,72 zł. 

Łączne dodatkowe wpływy z akcyzy i opłaty od małpek szacowane są na około 10 mld zł rocznie.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama