Do brutalnego pobicia doszło na Starym Widzewie w Łodzi. Według relacji policji napastnik zaczepił przechodzącego mężczyznę, uderzył go w twarz i wyzywał, sugerując, że „jego miejsce nie jest w Polsce”.
Z zeznań pokrzywdzonego wynika, że sprawca zaatakował go, bo błędnie uznał, że jest obywatelem Ukrainy.
Sprawa zyskała rozgłos po tym, jak pan Marek z Łodzi skontaktował się z Kontaktem 24 i opisał brutalny atak na swojego brata. Zwrócił przy tym uwagę na możliwy motyw narodowościowy. Na podstawie jego relacji media nagłośniły sprawę.
Agresor miał krzyczeć do ofiary „ty Ukraińcu”
Poszkodowanym jest pan Piotr, mieszkaniec Łodzi i obywatel Polski. Z relacji jego brata wynika, że – jak podaje TVN 24 – mężczyzna wracał do domu i rozmawiał przez telefon. Według świadków agresor miał najpierw krzyczeć do niego „ty Ukraińcu”, a gdy usłyszał, że pan Piotr jest Polakiem i mieszka w tym miejscu, dwukrotnie uderzył go w twarz.
Brat poszkodowanego przypuszcza, że napastnik mógł błędnie ocenić pochodzenie pana Piotra z powodu jego sposobu mówienia – mężczyzna sepleni. Z relacji świadków wynika również, że agresor wcześniej pił alkohol. Są to jednak informacje przekazane przez rodzinę i świadków, a nie ustalenia śledczych.
Pobity pan Piotr doznał poważnych obrażeń: złamania kości twarzy, obrażeń nosa i szczęki, urazów głowy. Mężczyzna trafił do szpitala. Według przekazanych informacji czekają go dwie operacje.
Dodajmy, że to kolejny w ostatnich dniach podobny incydent. W niedzielę w sieci pojawiło się nagranie z Bielska-Białej, na którym widać, jak mężczyzna w autobusie wyzywa dzieci pochodzące z Ukrainy.
Policja poszukuje sprawcy pobicia. Apel do świadków
Postępowanie prowadzi Komenda Miejska Policji w Łodzi. Potwierdza, że z zeznań pokrzywdzonego wynika, że sprawca uznał go za obywatela Ukrainy i obrażał go na tym tle. Natomiast szczegóły dotyczące przebiegu rozmowy, możliwego wpływu alkoholu na zachowanie napastnika czy przyczyny błędnego rozpoznania pochodzą z relacji brata poszkodowanego i świadków.
Jak powiedział podkom. Maksymilian Jasiak z łódzkiej policji, śledczy przyjęli wstępną kwalifikację średniego uszczerbku na zdrowiu i ustalają dokładny przebieg zdarzenia oraz tożsamość sprawcy.
Funkcjonariusze apelują do wszystkich osób, które były świadkami ataku lub posiadają informacje mogące pomóc w ustaleniu sprawcy, o kontakt z VI Komisariatem Policji Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.