Napięta sytuacja międzynarodowa i trwająca wojna w Ukrainie sprawiają, że kwestie bezpieczeństwa pozostają jednym z najważniejszych tematów dla Polaków. Z najnowszego sondażu IBRiS dla Radia ZET wynika, że większość uczestników badania obawia się zbrojnej prowokacji ze strony Rosji.
60 proc. Polaków obawia się ruchu Rosji
Ankietowanych zapytano wprost, czy obawiają się takiego scenariusza. Odpowiedź twierdzącą wskazało łącznie 60 proc. badanych. W tym 19,1 proc. deklaruje, że zdecydowanie obawia się rosyjskiej prowokacji, a 40,9 proc. odpowiada, że „raczej tak”.
Przeciwnego zdania jest 34,8 proc. respondentów – 23,7 proc. wybrało odpowiedź „raczej nie”, a 11,1 proc. „zdecydowanie nie”. Niezdecydowanych pozostaje 5,2 proc. badanych.

Najbardziej podzieleni są wyborcy Konfederacji
Badanie pokazuje również wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami. Wśród kobiet aż 69 proc. deklaruje obawy przed zbrojną prowokacją Rosji, podczas gdy wśród mężczyzn taki pogląd podziela 50 proc. badanych. Jednocześnie niemal połowa mężczyzn nie spodziewa się takiego zagrożenia, a co piąty zdecydowanie je wyklucza.
Autorzy sondażu przeanalizowali także odpowiedzi wyborców poszczególnych ugrupowań. Największy poziom niepokoju odnotowano w elektoracie Koalicji Obywatelskiej, gdzie obawy wyraża 62 proc. respondentów. Niewiele niższy wynik uzyskali wyborcy PiS – 59 proc. Wśród sympatyków Trzeciej Drogi zagrożenia obawia się 58 proc., a w elektoracie Nowej Lewicy – 54 proc.
Najbardziej podzieleni okazali się wyborcy Konfederacji. Obawy przed rosyjską prowokacją deklaruje 52 proc. z nich, natomiast 48 proc. uważa, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny. To najbardziej wyrównany wynik spośród wszystkich analizowanych grup politycznych.