Coraz więcej Polaków przymyka oko na nieetyczne zachowania związane z pieniędzmi. Przyzwolenie na zawyżanie odszkodowań, ukrywanie informacji przed bankiem czy pracę na czarno utrzymuje się na wysokim poziomie.
Wzrosła nasza akceptacja dla nieetycznych zachowań finansowych
Najbardziej pobłażliwi są młodzi dorośli i osoby mające problemy ze spłatą zobowiązań – wynika z najnowszego badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych (ZDF)w Polsce dotyczącego moralności finansowej Polaków.
Wskaźnik określający poziom społecznej akceptacji dla nieetycznych zachowań finansowych – Indeks Akceptacji Nieetycznych Zachowań Finansowych (IANZF) – wzrósł w ciągu roku z 40,6 do 41,3 pkt. Oznacza to, że coraz częściej jesteśmy skłonni usprawiedliwiać działania naruszające zasady uczciwości w finansach.
Młodzi znacznie bardziej pobłażliwi niż seniorzy
Badanie pokazuje wyraźne różnice między grupami wiekowymi. Najwyższy poziom akceptacji nieetycznych zachowań odnotowano wśród osób w wieku 18-29 lat. W tej grupie indeks osiągnął aż 54 pkt. Dla porównania wśród osób mających co najmniej 65 lat wyniósł 34,1 pkt.
Widoczne są również różnice między kobietami i mężczyznami. Wśród mężczyzn wskaźnik wyniósł 45,6 pkt, natomiast wśród kobiet 38,8 pkt. Zdaniem autorów raportu kobiety częściej starają się regulować wszystkie zobowiązania nawet kosztem ograniczenia innych wydatków, podczas gdy mężczyźni częściej dopuszczają opóźnianie części płatności.
Problemy z długami sprzyjają usprawiedliwianiu nadużyć
Najbardziej niepokojące wyniki dotyczą osób, które mają trudności ze spłatą kredytów lub pożyczek. W tej grupie IANZF osiągnął aż 63,3 pkt. Dla porównania wśród osób terminowo spłacających zobowiązania wyniósł 41,5 pkt, a wśród tych, którzy nigdy nie korzystali z kredytu lub pożyczki – 39,6 pkt.
Jednocześnie maleje odsetek osób przekonanych, że oddawanie długów jest bezwzględnym obowiązkiem moralnym. W 2016 r. uważało tak 97 proc. respondentów. Obecnie odsetek ten spadł do 88 proc.
Najczęściej obowiązek spłaty długów kwestionują młodzi dorośli, osoby zadłużone oraz ci, którzy deklarują negatywne doświadczenia z bankami, firmami pożyczkowymi lub ubezpieczycielami.
Te zachowania Polacy potępiają najbardziej
Mimo rosnącego przyzwolenia na część nadużyć są zachowania, które zdecydowana większość respondentów uznaje za niedopuszczalne.
Najbardziej jednoznacznie oceniane jest posługiwanie się cudzym dokumentem tożsamości w celu uzyskania kredytu. Takiego działania nigdy nie usprawiedliwia 89,9 proc. badanych.
Na kolejnych miejscach znalazły się:
• zawyżanie wartości szkód w celu uzyskania wyższego odszkodowania – 68,8 proc. uważa, że nigdy nie można tego usprawiedliwić,
• niezwrócenie uwagi kasjerowi, który wydał zbyt dużą resztę – 68,2 proc.,
• zatajenie informacji wpływających na zdolność kredytową – 53,8 proc.,
• częsta zmiana rachunków bankowych w celu utrudnienia egzekucji komorniczej – 53,1 proc.
Praca na czarno i unikanie podatków budzą najmniej sprzeciwu
Największą pobłażliwość Polacy wykazują wobec działań związanych z unikaniem egzekucji długów.
Jedynie 42 proc. respondentów uważa, że nigdy nie można usprawiedliwić podejmowania pracy na czarno, żeby uniknąć zajęcia wynagrodzenia przez komornika. Ponad 41 proc. dopuszcza takie zachowanie w określonych sytuacjach, a blisko 17 proc. akceptuje je często lub nawet zawsze.
Stosunkowo nisko oceniane jest także płacenie gotówką bez rachunku w celu uniknięcia podatku VAT. Tylko 45,9 proc. badanych uznało, że nigdy nie można usprawiedliwić takiego postępowania. Osoby akceptujące takie praktyki najczęściej wskazują na zbyt wysokie podatki, nadmierną restrykcyjność urzędów skarbowych oraz własne korzyści finansowe.