W wielu mniejszych miejscowościach szybki Internet wciąż nie jest czymś oczywistym. Właśnie tam trafiają inwestycje finansowane z Krajowego Planu Odbudowy. Teraz ich realizacja wchodzi w decydujący etap.
Do 31 sierpnia operatorzy telekomunikacyjni muszą wykazać, że nowa sieć objęła łącznie co najmniej 521 tys. lokali mieszkalnych. Według ostatnich oficjalnych danych Centrum Projektów Polska Cyfrowa z 14 sierpnia gotowych było 436 253 lokali. Oznacza to, że do celu brakowało jeszcze 84 747.
CPPC wprost zaapelowało do firm o przyspieszenie prac.
Dlaczego 31 sierpnia jest tak ważny?
To nie jest tylko kolejny termin zapisany w dokumentach.
Osiągnięcie poziomu 521 tys. lokali jest ważne dla rozliczenia inwestycji finansowanych z KPO. Od tego zależy też możliwość dalszej realizacji części projektów, których nie uda się zakończyć do końca sierpnia.
Pierwotnie część inwestycji miała zostać ukończona do 30 czerwca 2026 r. Termin został jednak przesunięty na 31 sierpnia. Teraz trwa wyścig z czasem, bo do wykonania pozostaje jeszcze znacząca liczba przyłączy.
Nie oznacza to jednak, że 1 września wszystkie niedokończone inwestycje zostaną automatycznie zatrzymane. CPPC przygotowało możliwość dalszego przedłużania części projektów, ale ma to być uzależnione od osiągnięcia wspólnego celu na koniec sierpnia.
Chodzi przede wszystkim o miejsca bez dobrego Internetu
Program jest skierowany głównie do tzw. białych plam. To obszary, gdzie mieszkańcy nie mają dostępu do odpowiednio szybkiego internetu i gdzie operatorom wcześniej nie opłacało się budować infrastruktury wyłącznie na zasadach komercyjnych.
W praktyce często chodzi o mniejsze miejscowości, wsie i tereny położone z dala od dużych miast.
Dla mieszkańca oznacza to bardzo konkretną zmianę. Szybsze i stabilniejsze łącze ułatwia pracę zdalną, naukę, korzystanie z bankowości internetowej, e-usług urzędowych czy telemedycyny. Może mieć też znaczenie dla lokalnych firm.
Dlatego wynik inwestycji nie jest tylko sprawą operatorów i urzędników. Od tempa prac zależy, jak szybko szybki internet pojawi się w kolejnych miejscach.
Do celu wciąż brakuje prawie 85 tys. lokali
Według danych CPPC na 14 sierpnia wykonano 436 253 lokale. Do wymaganego poziomu 521 tys. brakowało więc dokładnie 84 747.
Te liczby mogą się jednak szybko zmieniać, bo operatorzy na bieżąco raportują kolejne wykonane inwestycje. CPPC zapowiedziało kolejną aktualizację danych na 21 sierpnia.
Dopiero wtedy będzie wiadomo, jak bardzo udało się zmniejszyć dystans do celu.
Warto też pamiętać, że liczba 521 tys. nie oznacza wszystkich inwestycji szerokopasmowych finansowanych z KPO. To konkretny próg, który trzeba osiągnąć do końca sierpnia.
Komisja Europejska podaje, że cały program dotyczący rozbudowy szybkiego i7nternetu w Polsce ma znacznie większą skalę. Na ten cel w KPO przewidziano około 1,4 mld euro.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Najbardziej zainteresowane powinny być osoby mieszkające tam, gdzie obecnie internet jest wolny, niestabilny albo dostępny tylko przez sieć komórkową.
Jeśli dana miejscowość została objęta projektem, zakończenie inwestycji może oznaczać możliwość podłączenia domu lub mieszkania do nowej sieci światłowodowej.
Nie oznacza to jednak, że każdy lokal wskazany w projekcie automatycznie otrzyma aktywne łącze internetowe. Najpierw sieć musi zostać doprowadzona w zasięg danej nieruchomości, a później mieszkaniec może zawrzeć umowę z operatorem oferującym usługę.
Najbliższe dni będą więc kluczowe dla całego programu. Jeśli tempo budowy utrzyma się na odpowiednim poziomie, próg 521 tys. lokali może zostać osiągnięty. Na razie jednak oficjalne dane nie pozwalają przesądzić, czy tak się stanie.