Ministerstwo Zdrowia pokazało dane, które trudno uznać za dobre. W ciągu ostatnich dwóch lat z programu profilaktyki raka piersi skorzystało 32,77 proc. uprawnionych kobiet, a z programu profilaktyki raka szyjki macicy z wykorzystaniem testu HPV HR zaledwie 15,22 proc..
Podobnie wygląda sytuacja z badaniami przesiewowymi w kierunku raka jelita grubego. W 2025 r. na kolonoskopię do programu zgłosiło się około 15 proc. uprawnionych kobiet i mężczyzn.
Terminy są, ale chętnych wciąż za mało
Najbardziej uderzający jest kontrast między niską frekwencją a dostępnością badań. Według danych Ministerstwa Zdrowia 6 sierpnia 2026 r. w centralnej e-rejestracji było dostępnych ponad 384 tys. wolnych terminów mammografii i ponad 445 tys. terminów badań HPV HR w ciągu kolejnych 90 dni.
Resort podkreśla, że świadczenia są nielimitowane i dostępne, a mimo to duża część osób uprawnionych z nich nie korzysta. To właśnie dlatego Ministerstwo rozpoczęło we wrześniu kampanię „Profilaktyka – podaj dalej”, która ma zachęcać do regularnych badań.
Ministerstwo będzie przypominać SMS-em
Jednym z nowych sposobów dotarcia do pacjentek są spersonalizowane wiadomości. Ministerstwo Zdrowia i Centrum e-Zdrowia zapowiedziały wysyłkę przypomnień o bezpłatnej mammografii. Pierwsza grupa miała objąć blisko 35 tys. kobiet, które otrzymają SMS, oraz prawie 25 tys. użytkowniczek aplikacji mojeIKP, które dostaną powiadomienie w aplikacji.
Na mammografię i badanie HPV HR można zapisywać się m.in. przez mojeIKP. Resort chce w ten sposób skrócić drogę od przypomnienia o badaniu do faktycznej rejestracji.
Profilaktyka zanim pojawią się objawy
Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że profilaktyka ma sens tylko wtedy, gdy człowiek czuje się zdrowy. Wczesne wykrycie choroby daje większą szansę na skuteczne leczenie i szybszy powrót do zdrowia.
Nowe dane pokazują jednak, że samo zwiększanie liczby terminów nie rozwiązuje problemu. Wolnych miejsc są setki tysięcy, a mimo to na część badań zgłasza się zaledwie co szósta uprawniona osoba.