poniedziałek, 19 października 2026 02:07
Reklama
Reklama

Września na tle Wielkopolski: na 10 aptek przypada tu 5,7 ogłoszenia pracy

Apteka pracuje tylko wtedy, gdy ma kto stanąć za pierwszym stołem. Kiedy w zespole brakuje magistra, technika albo kierownika, najpierw rozsypuje się grafik, potem skracają się godziny otwarcia, a na końcu skutki odczuwa pacjent, który trafia pod zamknięte drzwi. Dlatego przyglądamy się temu, jak wygląda zapotrzebowanie na kadrę w aptekach we Wrześni i w całej Wielkopolsce.
  • 06.10.2026 14:26
Września na tle Wielkopolski: na 10 aptek przypada tu 5,7  ogłoszenia pracy

Artykuł powstał w ramach akcji „Farmaceuta poszukiwany”. Akcja pokazuje, w których miejscach, także we Wrześni i w Wielkopolsce, apteki najbardziej potrzebują farmaceutów, techników i kierowników, i pomaga łączyć ich z pracodawcami.

Ile ogłoszeń przypada na apteki we Wrześni?

We Wrześni działa 14 aptek, a w II kwartale 2026 pojawiło się dla nich 8 ogłoszeń pracy. W przeliczeniu daje to 5,7 ogłoszenia na 10 aptek, czyli wynik wyraźnie wyższy niż w skali regionu. Dla porównania w województwie wielkopolskim na 10 aptek przypadało 1,6 ogłoszenia, przy 200 ogłoszeniach i 1 253 aptekach. Takie dysproporcje zwykle nie wynikają z mody na rekrutację, lecz z realnych luk w obsadzie zmian.

  • We Wrześni na 10 aptek przypadało 5,7 ogłoszenia (8 ogłoszeń, 14 aptek).
  • W Wielkopolsce ten sam wskaźnik wyniósł 1,6 ogłoszenia na 10 aptek.

Osiem ogłoszeń dało Wrześni 47. miejsce wśród 129 miast objętych zestawieniem praca.farm. To pozycja w górnej połowie stawki, przy stosunkowo niewielkiej sieci aptek, i właśnie dlatego lokalny wskaźnik napięcia wypada tak wysoko.

Napięcie kadrowe w Wielkopolsce

Skalę regionu lepiej widać przez pryzmat liczby specjalistów. W Wielkopolsce na 100 farmaceutów z prawem wykonywania zawodu przypadało 5,1 ogłoszenia, przy 200 ogłoszeniach i 3 889 farmaceutach z Centralnego Rejestru Farmaceutów. Na tle kraju to wartość umiarkowana: w warmińsko-mazurskim było to 21,1, a w lubelskim 3,5, więc różnica między skrajnymi województwami jest sześciokrotna. Jednocześnie 8,9% ogłoszeń w regionie wystawiono ponownie w czerwcu 2026, przy 11,9% w Polsce.

Ponowne publikacje to najprostszy sygnał, że rekrutacja się nie domyka. W praktyce oznacza to kilka tygodni pracy w okrojonym składzie, kiedy urlop planuje się dopiero po znalezieniu zastępstwa. Bieżące ogłoszenia zbierają oferty pracy w aptekach – Września.

Białe plamy w dostępie do leków

Białą plamą nazywamy miejsce, w którym pacjent ma utrudniony dostęp do leków i porady farmaceutycznej: bo apteki nie ma, bo jest ich zbyt mało wobec liczby mieszkańców albo bo nie ma komu w nich stanąć na zmianie. Września ma 14 placówek, więc tutaj problemem nie jest sama ich liczba, lecz obsada. Rozkład placówek w regionie pokazują apteki w województwie wielkopolskim, a metodykę i szczegóły opisuje akcja „Farmaceuta poszukiwany”.

Gdy w aptece brakuje magistra, technik nie przejmie jego zadań, bo zakres uprawnień jest inny. Efekt widać w weekendowym grafiku i w skróconych godzinach popołudniowych.

Podsumowanie: rynek pracy w aptekach we Wrześni

Wrzesińskie apteki rekrutowały w II kwartale 2026 intensywniej, niż wskazywałaby skala miasta: 5,7 ogłoszenia na 10 aptek wobec 1,6 w Wielkopolsce. Region na tle Polski wypada spokojnie, z 5,1 ogłoszenia na 100 farmaceutów i niższym od krajowego odsetkiem ogłoszeń wystawianych powtórnie. Lokalnie jednak każda nieobsadzona zmiana przekłada się na godziny otwarcia i na to, czy pacjent zastanie farmaceutę przy pierwszym stole.

Artykuł sponsorowany


Reklama
Reklama