Jeszcze dwie dekady temu trudno było wyobrazić sobie taką skalę. Dziś Polska jest jednym z największych producentów i eksporterów żywności w Europie. W 2025 roku za granicę sprzedaliśmy produkty rolno-spożywcze za rekordowe 58,4 mld euro, czyli około 248 mld zł.
To o 8,6 proc. więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie import był znacznie mniejszy, dzięki czemu Polska osiągnęła około 84 mld zł nadwyżki w handlu żywnością.
Od 5 do ponad 58 miliardów euro
Skalę zmiany najlepiej pokazuje porównanie z momentem wejścia Polski do Unii Europejskiej. W 2004 roku wartość naszego eksportu rolno-spożywczego wynosiła około 5,2 mld euro. W ciągu dwóch dekad wzrosła więc ponad dziesięciokrotnie.
Żywność stała się jednym z polskich hitów eksportowych. Coraz większą część sprzedaży stanowią przy tym nie surowce, lecz produkty przetworzone, na których można uzyskać wyższe marże.
Za granicę jadą ogromne ilości polskiego drobiu, wołowiny, produktów mlecznych, ryb i przetworów rybnych, pieczywa, słodyczy oraz czekolady.
Największym odbiorcą pozostają Niemcy. W 2025 roku kupili od Polski produkty rolno-spożywcze za około 14,8 mld euro. Kolejne miejsca zajmują Francja i Niderlandy.
W sumie około trzy czwarte polskiego eksportu żywności trafia na rynek Unii Europejskiej.
Polska rośnie znacznie szybciej niż Unia
Nie chodzi jednak wyłącznie o eksport. Polska wyróżnia się także tempem rozwoju samej produkcji.
Jak pokazuje raport Banku Pekao, w 2025 roku produkcja artykułów spożywczych w Polsce zwiększyła się o 4,9 proc. Tymczasem średnia dla całej Unii Europejskiej wyniosła zaledwie 0,8 proc.
Polska wyprzedziła pod tym względem największych zachodnioeuropejskich producentów, w tym Niemcy, Włochy i Hiszpanię. W naszej części Europy szybsze tempo notowała jedynie Łotwa.
Dobre wyniki utrzymują się również w 2026 roku. W pierwszych siedmiu miesiącach wartość polskiego eksportu rolno-spożywczego wyniosła około 34,2 mld euro. Pekao wskazywał, że Polska zanotowała największy nominalny wzrost eksportu wśród 15 największych eksporterów żywności w UE.
Najwięksi liczą przychody w miliardach
Za tymi rekordami stoją tysiące gospodarstw i przedsiębiorstw, ale skalę branży szczególnie dobrze pokazują wyniki największych producentów. Według zestawienia „Wprost” łączne przychody stu największych firm produkujących żywność w Polsce zbliżyły się do 190 mld zł.
Wśród największych graczy są m.in. Animex Foods, Mlekovita, Cedrob, Mlekpol, Cargill Poland, Mars Polska czy Wipasz. Roczne przychody liderów liczone są już nie w setkach milionów, ale w wielu miliardach złotych.
Teraz wyzwaniem są dalsze rynki
Sukces ma jednak słaby punkt. Polski eksport pozostaje mocno uzależniony od Europy, przede wszystkim od państw UE. Bank Pekao zwraca uwagę, że polska żywność wciąż podróżuje na stosunkowo niewielkie odległości.
To oznacza, że kolejnym etapem rozwoju może być mocniejsze wejście na bardziej odległe i często bardziej dochodowe rynki.
Rosną również koszty produkcji i presja konkurencyjna. Dlatego utrzymanie dotychczasowego tempa nie będzie łatwe.
Jedno już jednak trudno podważyć. Z kraju, który po wejściu do UE eksportował żywność za niewiele ponad 5 mld euro rocznie, Polska w ciągu dwóch dekad wyrosła na spożywczą potęgę.
Dziś wartość produktów wysyłanych za granicę jest bliska ćwierć biliona złotych rocznie, a polska branża spożywcza należy do najszybciej rozwijających się w Unii.