Jezioro jest bowiem zbiornikiem retencyjnym zarządzanym niegdyś przez Wielkopolski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych, a obecnie Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie.
- mówi burmistrz Słupcy.
O zrealizowanie zadania wnioskował za pośrednictwem posła Jacka Tomczaka. Powołał się przy tym na powstałą kilka lat temu ekspertyzę.
W najbliższym czasie wniosek zostanie ponowiony przez senatora Filipa Libickiego. Szanse na jego pozytywne rozpatrzenie są jednak niewielkie. Wielkie są za to koszty – inwestycja jest szacowana aż na 30 mln zł. (tos)






