Rekordowe kary, tysiące decyzji administracyjnych, nasilające się kontrole oraz tłumaczenie, że nie każda przydomowa studnia jest nielegalna – sankcje dotyczą przede wszystkim przekraczania ustawowych limitów lub poboru bez wymaganego pozwolenia.
Wody Polskie wydały już tysiące decyzji i 14 mln zł kar
Wody Polskie zintensyfikowały kontrole dotyczące nielegalnego poboru wód podziemnych. W latach 2025-2026 (do końca maja) wydały ponad 6,5 tys. decyzji administracyjnych dotyczących nielegalnego poboru wody.
Łączna wartość nałożonych kar przekroczyła 14 mln zł. Najwyższa pojedyncza kara wyniosła 766 tys. zł.
Wody Polski podkreślają, że nie każdy właściciel studni łamie przepisy. Problem zaczyna się wtedy, gdy pobór wody wymaga pozwolenia wodnoprawnego, a go nie ma i przekroczone są limity tzw. zwykłego korzystania z wód.
Kolejnym grzechem jest też obchodzenie przepisów w ten sposób, że użytkownik wykonuje głębszy odwiert lub pobiera większe ilości wody niż może albo korzysta z ujęcia mimo cofnięcia lub wygaśnięcia pozwolenia.
Na co zezwalają przepisy, a za co zapłacimy karę?
Tymczasem bez pozwolenia przepisy pozwalają korzystać z ujęcia o głębokości do 30 metrów i pobierać maksymalnie 5 metrów sześciennych wody na dobę na zwykłe potrzeby gospodarstwa. Po przekroczeniu tych limitów wymagane jest już pozwolenie wodnoprawne.
Co za to grozi? Oprócz administracyjnych opłat za nielegalny pobór – za naruszenie przepisów może grozić grzywna od 1 tys. do 7,5 tys. zł. Natomiast w najpoważniejszych przypadkach możliwe są również kara ograniczenia wolności lub areszt.
Coraz więcej osób sięga po wodę podziemną
W ocenie ekspertów powodem tego, że ten problem narasta, jest pogłębiająca się susza meteorologiczna, rolnicza, hydrologiczna i hydrogeologiczna.
Niski poziom wód powierzchniowych powoduje, że coraz więcej osób sięga po wodę podziemną, często wykonując nowe studnie lub pogłębiając istniejące odwierty. W niektórych regionach nieewidencjonowany pobór może sięgać nawet 50 proc. legalnie rejestrowanego zużycia wody.
Dlatego właśnie Wody Polskie zwiększają liczbę kontroli.