Reklama
Reklama

Dostać się do lekarza? Wielu Polaków stawia na znajomości. Alarmujące wyniki sondażu

Jak Polacy oceniają publiczną ochronę zdrowia? Bardzo źle. Wielu z nas przyznaje, że aby dostać się na badanie lub do lekarza korzysta z prywatnych znajomości.

Z najnowszego sondażu IBRiS dla Polsatu News wynika, że ocena publicznej ochrony zdrowia w Polsce nadal jest krytyczna. 

Miażdżąca ocena publicznej ochrony zdrowia

Aż 74,8 proc. badanych ocenia sytuację negatywnie, w tym 43,6 proc. „zdecydowanie źle”, a 31,2 proc. „raczej źle”. 

Pozytywną opinię ma o niej tylko 15,8 proc. respondentów, a 9,4 proc. nie ma na ten temat zdania.

Najbardziej krytyczne są kobiety. Prawie połowa z nich uważa, że sytuacja jest zdecydowanie zła. Negatywne oceny pojawiają się także wśród osób po 40 roku życia oraz seniorów, gdzie odsetek najbardziej negatywnych odpowiedzi przekracza 50 proc. 

Zróżnicowanie ocen widać też w zależności od wykształcenia i miejsca zamieszkania respondentów. Ponad 60 proc. osób z wykształceniem podstawowym lub zawodowym uważa, że sytuacja w ochronie zdrowia jest zdecydowanie zła. Podobnie oceniają ją mieszkańcy wsi. 

Najmłodsi uczestnicy badania częściej niż pozostałe grupy wiekowe nie potrafią jednoznacznie ocenić sytuacji. 

Do lekarza po znajomości

Ten sondaż IBRiS dla Polsatu News odsłania jeszcze jeden wymiar funkcjonowania systemu. Blisko jedna czwarta Polaków przyznaje – jak czytamy w komunikacie – że w kontaktach z publiczną ochroną zdrowia zdarza im się wykorzystywać prywatne znajomości. 

Robi to 24,2 proc. badanych, z czego 4,3 proc. „zdecydowanie tak”, a 19,9 proc. „raczej tak”.

Najczęściej do korzystania z takich nieformalnych ścieżek przyznają się osoby w wieku 30-39 lat. W tej grupie odsetek sięga 39,6 proc. Jest to też często wykorzystywana metoda działania wśród osób z wyższym wykształceniem i mieszkańców średnich miast. 

„To pokazuje, że obok przeciążenia systemu i niskiej oceny jego jakości, coraz mocniej wybrzmiewa także problem nierównego dostępu do świadczeń” – komentuje IBRiS.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama