– Prognozy wyłaniające się z najnowszego Nastrojometru rynku nieruchomości wskazują, że na rynku wtórnym mieszkań raczej czeka nas stabilizacja – ocenia Rafał Bieńkowski z Nieruchomosci-online.pl.
I dodaje: – Co to oznacza dla kupującego? Nie musi obawiać się, że z miesiąca na miesiąc nieruchomości nagle podrożeją, a dobre oferty szybko uciekną. Daje to szukającym mieszkania przestrzeń do podjęcia decyzji bez presji czasu.
Czas cenowej przewidywalności
Prognozy na najbliższy czas to także czytelny sygnał dla osób planujących sprzedaż.
– Właściciele mieszkań, którzy będą chcieli sprawnie zamknąć transakcję w najbliższych miesiącach, muszą liczyć się z koniecznością urealnienia swoich oczekiwań cenowych i otwarcia się na negocjacje. Nadchodzące miesiące zapowiadają się więc jako czas cenowej przewidywalności, bo w prognozach pośredników nie widać zapowiedzi skokowych zmian cen – dodaje Rafał Bieńkowski.
Dodajmy, że wzięli oni udział w cyklicznym badaniu przeprowadzonym przez Nieruchomosci-online.pl i Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu.
Kawalerki wciąż w cenie
W przypadku kawalerek z rynku wtórnego, 52 proc. agentów prognozuje, że w najbliższych miesiącach ceny ofertowe pozostaną na aktualnym poziomie. 33 proc. widzi przestrzeń do umiarkowanych podwyżek, a tylko 14 proc. – do nieznacznych obniżek.
Ich przewidywania bardzo podobnie wyglądają w przypadku mieszkań większych niż kawalerki – tam stabilizację prognozuje prawie 48 proc. pośredników, wzrosty – 29 proc., a spadki – 23 proc.

– Uwagę zwraca większy odsetek prognoz wzrostowych przy kawalerkach niż przy większych metrażach. Mimo obserwowanej od miesięcy stabilizacji, nieruchomości wciąż są drogie, podobnie jak kredyty. W efekcie wielu kupujących zderza się z barierą zdolności finansowej i musi zredukować swoje wymagania co do wielkości mieszkania. Mówiąc wprost: kawalerka staje się często jedyną opcją w zasięgu portfela. A to może dawać sprzedającym większą przestrzeń do wyższych cen – komentuje Rafał Bieńkowski.
Popyt na działki z warunkami zabudowy
W przypadku działek budowlanych zdecydowanie największa grupa pośredników – 53 proc. – prognozuje, że ceny w najbliższych miesiącach nie zmienią się. Jednak co trzeci agent (prawie 31 proc.), dopuszcza możliwość umiarkowanych podwyżek, podczas gdy spadek stawek przewiduje 16 proc. badanych.
Jednym z czynników wpływających na prognozy wzrostu cen działek jest wysokie zainteresowanie gruntami z wydanymi już warunkami zabudowy (WZ). W obliczu reformy planowania przestrzennego i zbliżającego się terminu uchwalenia planów ogólnych (do 31 sierpnia 2026 r.), to właśnie grunty z uregulowanym statusem budowlanym są najpopularniejsze.
Sprzedający takie parcele mają największą przestrzeń do podnoszenia stawek, bo dla kupujących oznaczają one mniejsze ryzyko formalne i pozwalają uniknąć przestojów przy formalnościach budowlanych.
Także w segmencie domów jednorodzinnych prognozy pośredników wskazują przede wszystkim na uspokojenie rynku – 55 proc. badanych przewiduje w najbliższych miesiącach utrzymanie dotychczasowych cen. Z kolei odsetek agentów spodziewających się obniżek (blisko 23 proc.) jest bardzo zbliżony do grupy prognozującej lekkie wzrosty (blisko 22 proc.).