Reklama
Reklama

Koniec z prognozami na rachunkach za prąd. Wymiana liczników prądu

Miliony Polaków czeka wymiana liczników prądu. NFOŚiGW przeznaczy 1 mld zł na zakup kilku milinów inteligentnych urządzeń do zdalnego odczytu zużycia energii.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) podpisał dotychczas umowy dotacyjne na 1 mld zł na zakup i montaż niemal 5 mln liczników zdalnego odczytu (AMI). Urządzenia trafią i do gospodarstw domowych, i do firm. Inwestycje mają być realizowane do 2030 r.

Fundusz zapowiada podpisanie kolejnych umów. 

Pieniądze pochodzą z unijnego Funduszu Modernizacyjnego. Dofinansowanie obejmuje nie tylko same liczniki, ale również ich montaż, modernizację i dostosowanie infrastruktury potrzebnej do obsługi nowego systemu.

To nie będzie zwykła wymiana licznika

Licznik AMI automatycznie rejestruje zużycie energii i przekazuje dane operatorowi. Dzięki temu nie trzeba już opierać rozliczeń na prognozowanym zużyciu. Odbiorca jest rozliczany na podstawie faktycznie pobranej energii. 

To istotna zmiana przede wszystkim dla osób, które obecnie dostają rachunki oparte częściowo na prognozach. Nowy system pozwala dokładniej powiązać rachunek z rzeczywistym poborem prądu.

Inteligentny licznik daje możliwość sprawdzania, ile energii jest zużywane. Ma to ułatwić gospodarstwom domowym kontrolowanie wydatków i szukanie sposobów na ograniczenie zużycia. NFOŚiGW wskazuje również na możliwość lepszego wykorzystania taryf zależnych od pory dnia. 

To może mieć szczególne znaczenie wraz z rozwojem taryf dynamicznych, w których cena energii zależy od godziny. URE podkreśla, że korzystanie z umowy z ceną dynamiczną wymaga inteligentnego systemu pomiarowo-rozliczeniowego umożliwiającego automatyczne zbieranie i przesyłanie danych. 

Wszystko zmierza do jednego systemu

Dane z inteligentnych liczników mają trafiać do Centralnego Systemu Informacji Rynku Energii (CSIRE). System ma usprawnić wymianę informacji między uczestnikami rynku energii oraz zarządzanie krajowym systemem elektroenergetycznym. 

Zgodnie z informacją NFOŚiGW, do lipca 2031 r. wszyscy odbiorcy końcowi energii elektrycznej w Polsce mają zostać wyposażeni w liczniki zdalnego odczytu połączone z CSIRE. 

Jednocześnie obowiązujące przepisy przewidują, że operatorzy systemów dystrybucyjnych mają do 31 grudnia 2028 r. zainstalować liczniki zdalnego odczytu w punktach poboru, w tym gospodarstw domowych. 

Co to oznacza dla zwykłego odbiorcy?

Najważniejsza rzecz: właściciel domu nie musi sam kupować licznik. Beneficjentami dofinansowania są operatorzy systemów dystrybucyjnych. NFOŚiGW finansuje ich inwestycje związane z zakupem, montażem urządzeń i dostosowaniem infrastruktury. 

Odbiorca może więc spodziewać się wymiany urządzenia w trakcie modernizacji prowadzonej przez operatora. Nie ma potrzeby samodzielnego składania wniosku o dotację na licznik.

Dodajmy jeszcze, że nie jest to tylko masowa wymiana urządzeń. Inteligentne liczniki są jednym z elementów przebudowy polskiego rynku energii — mają zmienić sposób rozliczania prądu, ułatwić kontrolowanie zużycia i przygotować sieć na OZE, magazyny energii oraz bardziej elastyczne taryfy.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama