Reklama
Reklama

Kim jest „pan X” z wystąpienia Tuska? Dziennikarze ujawnili nazwisko

Donald Tusk nie podał nazwiska, ale wskazał trzy tropy: CPAC, reklamy i kongres w USA. Dziennikarze WP i TVN24 twierdzą, że wszystkie prowadzą do Tomasza Sakiewicza.

„Pan X obiecywał mi, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie” – ten fragment protokołu przesłuchania Donald Tusk odczytał 4 września z sejmowej mównicy. Premier nie ujawnił wówczas ani nazwiska osoby składającej zeznania, ani tajemniczego „pana X”.

Teraz dziennikarze Wirtualnej Polski i „Superwizjera” TVN24 twierdzą, że rozwiązali tę zagadkę. Zeznania miał składać Przemysław Kral, były szef Zondacrypto, natomiast „panem X” ma być Tomasz Sakiewicz, prezes i współwłaściciel Telewizji Republika.

Trzy tropy z sejmowej mównicy

Kluczowe jest drugie zdanie z zeznań przytoczonych przez premiera. Według Krala obietnica ułaskawienia miała dotyczyć płatności związanych z CPAC, reklamami i kongresem organizowanym w Stanach Zjednoczonych.

Wszystkie te tropy prowadzą do biznesowych relacji Zondacrypto z Republiką. Stacja była organizatorem CPAC Polska w Jasionce w maju 2025 r. W wydarzeniu uczestniczył m.in. Karol Nawrocki, wówczas kandydat na prezydenta.

Kolejnym wydarzeniem był Polish-American Strategic Industries Summit w Waszyngtonie. Zondacrypto również zaangażowała się finansowo w tę imprezę. Według ustaleń WP i TVN24 powiązana z giełdą spółka zapłaciła Republice za promocję podczas wydarzenia 616 tys. zł. Kral miał liczyć, że właśnie tam spotka się z prezydentem Nawrockim. Do spotkania jednak nie doszło.

Miliony złotych popłynęły do Republiki

Skala współpracy była znacznie większa. Według ustaleń dziennikarzy Republika wystawiła spółce związanej z Kralem 16 faktur na łączną kwotę 1,62 mln euro. Zapłaconych miało zostać około 1,53 mln euro.

Sama współpraca reklamowa nie dowodzi oczywiście, że w zamian za pieniądze ktokolwiek obiecywał Kralowi pomoc w uzyskaniu ułaskawienia. To właśnie ten element pozostaje przedmiotem ustaleń i opiera się obecnie na relacji Krala oraz materiałach opisanych przez dziennikarzy.

Według byłych pracowników i współpracowników Zondacrypto Kral miał mówić im wprost, że obietnicę dotyczącą ułaskawienia składał mu Sakiewicz.

Sakiewicz odpowiada: rozmawialiśmy o reklamach

Tomasz Sakiewicz odpiera te zarzuty. Potwierdził, że przed wyborami prezydenckimi spotkał się z Kralem, ale według niego rozmowa dotyczyła reklam. Szef Republiki przedstawia swoją stację jako ofiarę zarówno Krala, jak i konkurencyjnej TVN i mówi o ataku na Republikę.

Nie ma też publicznie przedstawionego dowodu, że Karol Nawrocki wiedział o ewentualnej obietnicy ułaskawienia lub kogokolwiek upoważnił do jej składania.

Prokuratura już bada pieniądze

Sprawa ma jednak wymiar procesowy niezależny od najnowszych publikacji mediów. Prokuratura Krajowa poinformowała 25 sierpnia o „istotnym przełomie” w śledztwie dotyczącym Zondacrypto. Oficjalnie potwierdziła, że postępowanie jest dynamiczne, pozyskiwane są nowe dowody i prowadzone kolejne czynności.

Śledztwo dotyczące Zondacrypto zostało połączone z prowadzonym od 2022 r. postępowaniem dotyczącym m.in. zaginięcia założyciela giełdy Sylwestra Suszka. W ostatnich tygodniach prokuratura informowała również o kolejnych zatrzymaniach i zarzutach.

Najważniejsza granica pozostaje więc wyraźna: WP i TVN24 identyfikują „pana X” jako Tomasza Sakiewicza, a Kral miał twierdzić, że obiecano mu pomoc w uzyskaniu ułaskawienia. To nie oznacza jednak, że taka obietnica została już procesowo potwierdzona ani że prezydent Nawrocki miał o niej wiedzieć.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama