Reklama
Reklama

Nowy znak przy odcinkowym pomiarze. Pokaże też limit prędkości

Przy odcinkowych pomiarach prędkości ma pojawić się nowy wariant znaku. Kierowca od razu zobaczy na nim także obowiązującą prędkość.

Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego rozpoczęła projekt dotyczący nowego wzoru znaku D-51a, który informuje o odcinkowym pomiarze prędkości. Chodzi o to, żeby znak został uzupełniony o informację, z jaką maksymalną prędkością można poruszać się na kontrolowanym odcinku.

Na razie nie jest to jeszcze powszechnie obowiązujący nowy wzór znaku. KRBRD przyjęła 11 września uchwałę o rozpoczęciu projektu badawczego, a rozwiązanie ma być testowane na wybranych odcinkach autostrad i dróg ekspresowych.

Wzór nowego znaku D-51a

Po co zmieniać obecny znak?

Dziś znak D-51a informuje kierowcę, że wjeżdża na odcinek objęty automatyczną kontrolą średniej prędkości. Nie pokazuje jednak sam z siebie, jaka prędkość obowiązuje na całym odcinku.

Dopuszczalna prędkość wynika albo z ogólnych przepisów dla danej drogi, albo z wcześniej ustawionych znaków ograniczenia prędkości. Ministerstwo Infrastruktury przyznaje jednak, że część kierowców ma z tym problem.

Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec zwracał uwagę, że na odcinkach pomiarowych zdarzają się gwałtowne hamowania albo jazda znacznie wolniej, niż pozwalają przepisy, właśnie dlatego, że kierowcy nie są pewni obowiązującego limitu.

Jak ma wyglądać nowy wariant?

Podstawowy sens znaku się nie zmieni. Nadal będzie informował o automatycznej kontroli średniej prędkości, ale dodatkowo ma zawierać czytelną informację o prędkości dopuszczalnej albo o ograniczeniu obowiązującym na danym odcinku.

Dzięki temu kierowca ma dostać najważniejsze informacje w jednym miejscu: że rozpoczyna się pomiar oraz jaki limit należy utrzymywać.

To na razie test, nie zmiana przepisów

Najważniejsze zastrzeżenie jest takie, że nowy wzór nie został jeszcze wprowadzony do powszechnego stosowania.

KRBRD dopiero sprawdzi go w rzeczywistych warunkach na wybranych autostradach i drogach ekspresowych. Dopiero wyniki projektu pokażą, czy rozwiązanie zostanie później wpisane na stałe do przepisów dotyczących oznakowania.

Na razie kierowcy nadal powinni pamiętać, że znak D-51a sam w sobie nie ustala limitu prędkości. Ten wynika z przepisów ogólnych albo z innych znaków ustawionych na trasie.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama