Praca podczas studiów przestała być wyjątkiem. Z badania „Student w pracy 2026” wynika, że 54 proc. studentów ma stałą lub dorywczą pracę. Zarobki są jednak znacznie niższe od kwot, które młodzi uznają za zadowalające.
Pracujący studenci otrzymują przeciętnie 4148 zł netto miesięcznie. Największa grupa – 18,5 proc. – zarabia od 4 do 5 tys. zł na rękę, a łącznie 49 proc. badanych mieści się w przedziale od 3 do 6 tys. zł. Ponad 30 proc. deklaruje miesięczne dochody przekraczające 5 tys. zł.
Prawie 10 tys. zł byłoby „w sam raz”
Znacznie wyżej studenci ustawiają poprzeczkę, gdy pytani są o satysfakcjonujące wynagrodzenie. Średnia wskazywana przez respondentów wyniosła 9905 zł netto miesięcznie.
Oczekiwania rosną wraz z wyobrażeniem o kolejnych latach kariery. Po roku pracy studenci chcieliby otrzymywać ponad 12 tys. zł netto, po trzech latach około 14 tys. zł, a po dekadzie – ponad 16 tys. zł. 14 proc. badanych już na początku kariery uznałoby za satysfakcjonującą pensję co najmniej 20 tys. zł miesięcznie.
Różnica między rzeczywistym a oczekiwanym wynagrodzeniem jest więc ogromna.
Najczęściej pracują na zleceniu
Najpopularniejszą formą zatrudnienia pozostaje umowa zlecenie – wskazało ją 44 proc. pracujących studentów. Umowę o pracę na czas nieokreślony ma 25 proc., a na czas określony 19 proc. badanych.
W porównaniu z poprzednią edycją badania sytuacja finansowa młodych poprawiła się. Średnie deklarowane zarobki wzrosły z około 3,6 tys. do 4,1 tys. zł netto, czyli o około 14 proc.