Wojsko Polskie szykuje się do dużej zmiany. Po ponad trzech dekadach używania charakterystycznej „Pantery” żołnierze mają dostać mundury w nowym kamuflażu K-03 „Ryś”. Pierwsze tysiące kompletów powinny trafić do jednostek jeszcze w tym roku.
Ma być trudniejszy do wykrycia
Wojskowi przekonują, że nie chodzi tylko o wygląd. Nowy mundur ma być trudniejszy do wykrycia, znacznie wytrzymalszy i wygodniejszy.
Nowe umundurowanie zaprezentowano w poniedziałek 5 października w 1. Dywizji Piechoty Legionów w Ciechanowie. Zmiana jest znacząca, bo używany obecnie wzór maskujący wz. 93 „Pantera” został wprowadzony jeszcze w 1993 roku.
Jego następcą będzie pięciobarwny „Ryś”. Nieregularne plamy mają lepiej odpowiadać kolorystyce polskiego terenu, m.in. lasów, traw i krzewów, a przede wszystkim skuteczniej rozbijać sylwetkę żołnierza.
Trudniej zobaczyć żołnierza
Według danych przedstawionych podczas prezentacji nowy kamuflaż ma zapewniać w dzień blisko jedną trzecią niższą wykrywalność niż „Pantera”. Jeszcze większe znaczenie może mieć zachowanie materiału podczas obserwacji nocnej. „Ryś” ma być niemal dwukrotnie trudniejszy do wykrycia niż popularny kamuflaż MultiCam.
To istotne na współczesnym polu walki, na którym żołnierza obserwują już nie tylko przeciwnicy wyposażeni w lornetki, ale także drony, noktowizory i coraz bardziej zaawansowane sensory.
– Pole walki stało się transparentne – podkreślał podczas prezentacji szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła.
Zmienił się nie tylko kamuflaż. Nowa tkanina ma być o około 30 proc. bardziej odporna na rozdarcie i aż siedmiokrotnie bardziej odporna na ścieranie. Jednocześnie ma dwukrotnie lepiej przepuszczać powietrze.
Żołnierze sprawdzali prototypy
Przeprojektowano także sam krój munduru. Zmieniono m.in. rozmieszczenie kieszeni, tak aby można było łatwiej z nich korzystać podczas noszenia kamizelki taktycznej. Pojawiły się suwaki, wyprofilowane okolice kolan oraz rozwiązania zapobiegające podciąganiu nogawek podczas klękania.
Ważną zmianą jest przygotowanie odrębnego kroju dla kobiet. Do tej pory żołnierki musiały korzystać z umundurowania projektowanego przede wszystkim według męskiej sylwetki. Nowe spodnie mają m.in. inny krój i wyższy stan.
Rozwiązania sprawdzano bezpośrednio w jednostkach. W testach uczestniczyło około 500 żołnierzy różnych specjalności, którzy otrzymali do oceny około tysiąca prototypowych elementów. Według „Polski Zbrojnej” nowy wariant jako najlepszy wskazało 97 proc. testujących mężczyzn i 96 proc. kobiet.
Pierwsze 7,5 tys. mundurów jeszcze w tym roku
Wymiana nie nastąpi jednak jednego dnia. Pierwsza partia ma liczyć około 7,5 tys. mundurów i trafić do wojska jeszcze w 2026 roku. Później dostawy będą stopniowo zwiększane. Nowe wyposażenie w pierwszej kolejności mają otrzymywać jednostki o najwyższym priorytecie.
Plan zakłada, że do końca 2028 roku w nowe mundury zostaną wyposażeni wszyscy żołnierze zawodowi. Następnie proces obejmie pozostałych wojskowych i uzupełnianie zapasów.
Operacja będzie kosztowna. Na lata 2027-2028 na nowe umundurowanie przewidziano co najmniej miliard złotych. Kolejne około 1,2 mld zł ma zostać przeznaczone do 2032 roku m.in. na wyposażenie żołnierzy niezawodowych i odbudowę zapasów magazynowych.
Nowy mundur został opracowany w Polsce i ma być produkowany w kraju. Wzór „Ryś” został również zastrzeżony w Polsce i Unii Europejskiej. Jeśli harmonogram zostanie utrzymany, po ponad 30 latach charakterystyczna „Pantera” zacznie stopniowo znikać z polskich jednostek.