czwartek, 22 października 2026 01:33
Reklama
Reklama

Trzy przypadki przemocy domowej, trzy tymczasowe areszty. Sąd powiedział dość

Październik przyniósł trzy sprawy przemocy domowej z powiatu ostrowskiego i jeden jednoznaczny komunikat wymiaru sprawiedliwości – sprawcy domowego terroru trafią za kratki.
Trzy przypadki przemocy domowej, trzy tymczasowe areszty. Sąd powiedział dość

W każdej z trzech spraw policjanci wspólnie z prokuratorem wystąpili do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania. We wszystkich przypadkach sąd przychylił się do wniosku, orzekając trzymiesięczny areszt.

Pierwsza sprawa dotyczy 37-letniego mieszkańca gminy Odolanów, który na początku października miał naruszyć nietykalność cielesną żony, kierować groźby pozbawienia życia pod adresem jej bliskich i popychać ich. Co więcej, mężczyzna miał również grozić śmiercią interweniującym policjantom. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Druga sprawa dotyczy mieszkańca gminy Nowe Skalmierzyce, wobec którego już wcześniej zastosowano środki ochronne – zakaz kontaktowania się z rodziną, zakaz zbliżania się oraz nakaz opuszczenia wspólnego mieszkania. Objęty dozorem 8 października, już następnego dnia miał złamać wszystkie nałożone ograniczenia, ponownie pojawiając się w mieszkaniu i zachowując agresywnie wobec bliskich. 11 października sąd zdecydował o jego trzymiesięcznym areszcie.

Trzecia sprawa dotyczy 49-letniego mieszkańca gminy Nowe Skalmierzyce, który 16 października miał grozić rodzicom pozbawieniem życia, szarpać ich i wszczynać awantury – najczęściej pod wpływem alkoholu. Mężczyzna był już wcześniej karany za podobne przestępstwa i mimo obowiązujących zakazów zbliżania się i kontaktowania z bliskimi ponownie je naruszył. Sprawa dotyczy podejrzenia popełnienia czynów w warunkach recydywy. On również trafił na trzy miesiące do aresztu.

Przemoc domowa nie jest prywatną sprawą rodziny. Każdy, kto jest świadkiem lub ofiarą takich zdarzeń, powinien powiadomić policję – bezpieczeństwo osób pokrzywdzonych jest najważniejsze.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama